poniedziałek, 30 września 2013

Opaska - grafit!

Mam taką jedną miłośniczkę szarości. Ostatnio miałam wspaniałą okazję żeby ją obdarować grafitowym wytworem. Na urodziny powstała opaska ze wstążką i kokardkową broszką. 




Panna K. była ucieszona z prezentu, a ja ucieszona z jej radości.
Zestawienie włóczki i wstążki podoba mi się coraz bardziej, więc krążą w głowie pomysły na coś ocieplającego i wstążkowego jednocześnie. Tylko czasu wciąż mało.

sobota, 28 września 2013

Beret + szalik.

Beret koniecznie różowy! I szaliczek też żeby pasował mamo!
Ponieważ zauroczyły mnie wzory akurat na berety poszło szybko. A Panna I. zadowolona i z uśmiechem pozowała w słońcu.
Szaliczek z ananasem zupełnie z innej beczki ale się wpasował idealnie.
  




Złota jesień tymczasem nie rozpieszcza więc rozglądam się za cieplejszymi otulaczami i wiatro-barierami.

środa, 11 września 2013

Krasnoludki czasem marzną w uszy.

Tak bo krasnal też człowiek i w uszy może marznąć. A sezon już się rozpoczyna. Wprawdzie ta czapunia powstała na prośbę pani fotograf w celach dekoracyjnych, jednak na pewno sprawdziłaby się jako ocieplacz. 
Jesienna czapka krasnoludka.




Bobry są wśród nas.

Pewna Gosia która ma Nikosia... i nie tylko, poprosiła o bobry. Czapki - Bobry. 
W celach prezentowo-życzeniowych dla sympatycznych założycieli muzeum o bobrach. Nie mogłam odmówić. Gosia jest przemiła, temat bardzo mi bliski, a cel najlepszy.
Pomiędzy festiwalami, kiermaszami i warsztatami powstały dwa rozmiary.



Najdłużej zajęło mi doszywanie elementów mordek, zupełnie się nie spodziewałam.

sobota, 20 lipca 2013

Czachy z kordonka.

Czaszki znalazłam przypadkiem, podczas jednego z ,,wsiąknięć". Podobno nie tylko ja poddaję się tej fali podczas szperania wśród stron, blogów i forów. I tak kiedy zaczynam od anglojęzycznych ustępuję dopiero gdy zorientuję się że opisy są po chińsku albo indyjsku lub arabsku, i to kiedy są istotne w realizacji wzoru, a ja nie potrafię ich przetłumaczyć. Lub kiedy mój mąż uświadamia mi z jaką ilością serwerów łączy się nasza domowa sieć. 
Kiedy je zobaczyłam od razu postanowiłam je zrobić. 
Nie dlatego że lubię czaszki, ale dlatego że wzór jest bardzo nietypowy dla nurtu ,,szydełkowania". Nie tylko róże, króliczki i babcine kwadraty można wyszydełkować, więc tak dla odmiany czaszki to fajny temat.




Jakie jest źródło wzoru trudno mi powiedzieć. W dobie udostępniania ,,moje czaszki" przebyły sporo światłowodów i tylko domyślam się że twórca wzoru był anglojęzyczny, a sam wzór znalazłam na stronie pisanej ,,robaczkami".


Wzór nie jest łatwy do zapamiętania więc wciąż się posiłkuję zerkaniem na schemat. Dwie nitki okazały się niezbędne gdyż niektóre elementy trzeba dorobić oddzielnie. Tym bardziej to wyzwanie mnie wciąga, a widoczny już efekt jest zadowalający więc oby tak dalej. Zastanawiam się tylko nad border-em, czy zrobić prosty prawie niewidoczny czy jakiś dyndająco - frędzlowaty.

piątek, 19 lipca 2013

Panna w niebieskim kapeluszu.

Niebieski jak niebo latem, z delikatną nitką srebrną i białym elementem. Idealny na blond główkę wrażliwej marzycielki. Taki powstał zanim deszcze i szare chmury popsuły naszą aurę wakacyjną.



(źródło wzoru - internet, strony indyjsko-języczne)

środa, 19 czerwca 2013

Angry Birds atakują mnie!



Filc okazał się szybkim materiałem po dłubaniu szydełkiem. Podczas przygotowań do  warsztatów dla ,,dorosłych dzieci" wsiąkłam w filcowe wzory i kolory. Chęć wypróbowania wzoru na ptaszka ( z tego źródła ) wylągł się pomysł na Angry Birds. Ledwo zrobiłam pierwszego, drugi musiał pojawić się do pary. Pokazałam na FB swoje wypociny, a tam mi wołają: więcej! więcej! Tylko kiedy? Koniec roku szkolnego to kompletny chaos. Dzieciarnia zadowolona bo wycieczki, występy, wyjazdy, konkursy, spotkania zebrania a ty rodzicu z językiem na brodzie, zegarkiem w ręku i pustym portfelem płacz i zdąż!